GOSTYNIŃSKIE BROWARY

GOSTYNIŃSKIE BROWARY

Początek
Początek XVII wieku był niezwykle rozwojowym okresem dla Gostynina. „Dzieje miast i mieszczaństwa w Polsce przedrozbiorowe”  przedstawiają Gostynin jako miejsce, gdzie funkcjonowało ponad 100 warsztatów rzemieślniczych. Liczba ta jest tym bardzie imponująca, kiedy zestawimy ją z faktem, że miasto w tamtym okresie posiadało 265 domów, karczmę, klika młynów i browar. Właśnie browar i słodownia odnotowywały niezwykły rozkwit w tamtym okresie. Dane historyczne mówią, że roczna produkcja w Gostynińskich Browarach wynosiła 623 wary (311 beczek piwa). Zarządcą browarów  i słodowni był Żyd. Mieszczanie znaczną część produkcji przeznaczyli na sprzedaż. Kupowali i pili piwo chłopi, którzy przybywali na targi, a także drobniejsza szlachta. Piwo produkowano również w folwarkach ziemi gostynińskiej.
Wino, to kolejny trunek, który zyskał szacunek w Gostyninie za czasów Królowej Bony. Królowa otrzymała po ślubie od męża szereg dóbr, które w 1545 r. zamieniła na posiadłości królewskie położone na Mazowszu. Intensywnie pracowała nad rozwojem gospodarczym powierzonych jej dóbr, a lata jej rządów przyniosło trzykrotny wzrost przychodów. W tym okresie Gostynin doświadczał rozwoju, między innymi dzięki założonej przez Bonę winnicy.

Reaktywacja tradycji – Reaktywacja Gostynińskich Browarów
W jednym z artykułów Newsweeka czytamy: „Renesans przeżywają też rodzime małe browary wyrastające jak grzyby po deszczu…” i jeszcze” Coraz większa popularność niszowych, tzw. rzemieślniczych, piw sprawia, że nie tylko odżywają małe, rodzinne browary, ale także zaczynają powstawać puby specjalizujące się w ich sprzedaży…” i dalej „Co więcej, w takich nastawionych na nowinki pubach i sklepach z piwami małych browarów wkrótce będzie można kupić piwa warzone przez piwowarów domowych, czyli ludzi, dla których jego robienie jest pasją.”
Żyjąc w pędzie dnia codziennego, w świecie komercji i korporacji, odżywają na nowo regionalne tradycje, smaki i klimaty. Masowa produkcja już nie jest pożądana. Personalizowanie, unikatowość, wyjątkowość jest towarem poszukiwanym. Na takim fundamencie powstało wiele świetnie prosperujących biznesów. Dlatego reaktywacja tradycji – reaktywacja Gostynińskich Browarów ma wszelkie przesłanki na sukces.

Nowy początek – „Festiwal Wina i Piwa Regionalnego w Gostyninie” połączony z „Biesiadą ze Szczupakiem”.
Nazwa miasta Gostynin pochodzi od słowa gościnność. Dobrze iść tym tropem i być społecznością otwartą, przyjazną i gościnną. Coroczny festyn degustacji piwa i wina wytwarzanych w domowych pieleszach wydaje się dobrym pomysłem. Jeżeli do tego dołożymy Biesiadę ze Szczupakiem w roli głównej, to mamy piękny początek nowej historii w nawiązaniu do tradycji oraz naturalnych zasobów, jakie mamy w naszym regionie.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *